William Hill odcina się od szarej strefy

27 marca, 2014 - Autor: M.P. · Dzial: Hazardowe Ciekawostki, Wiadomości Skomentuj 

william-hill-betting-shop-UKBrytyjski operator hazardowy William Hill zaprzestaje przyjmowania zakładów od graczy z ponad 50 krajów. Powodem tego jest nieuregulowana sytuacja prawna w tych państwach a co za tym idzie podejrzenie o działalność w szarej strefie. William Hill chce być czysty.

Konsekwencją tego ruchu jest ograniczenie możliwości rejestracji nowych graczy na stronach Williama Hilla. Kraje, których gracze nie będą już mieli możliwości gry na sofcie WH to w przeważającej większości państwa afrykańskie i azjatyckie a także RPA i Tajlandia.

Czym spowodowany jest ten ruch jednego z największych i najstarszych hazardowych operatorów? Naturalnie między bajki można włożyć słodkie zapewnienia o chęci pozostania krystalicznie czystym i transparentnym – ostatecznie biznes to biznes i pieniądz nie śmierdzi. Głównym powodem jest zaostrzenie kontroli urzędów regulujących hazard internetowy co w wypadku jakichś zastrzeżeń mogłoby narazić operatora gier hazardowych na niewspółmiernie większe szkody niż rezygnacja z pewnej puli użytkowników. Których, jak zapewnia William Hill, jest tylko około 1 procenta.

A pełna lista „podejrzanych krajów” wygląda następująco: Afganistan, Algieria, Anquilla, Bangladesz, Belize, Benin, Botswana, Burkina Faso, Kambodża, Kamerun, Wyspy Zielonego Przylądka, Republika Środkowej Afryki, Czad, Dżibuti, Gwinea Równikowa, Etiopia, Gabon, Gambia, Grenlandia, Gwinea, Gwinea-Bissau, Haiti, Laos, Lesoto, Liberia, Madagaskar, Malawi, Malediwy, Mali, Mauretania, Mongolia, Montserrat, Maroko, Mozambik, Nepal, Antyle Holenderskie, Niger, Wyspy Norfolk, Rwanda, Saint Vincent i Grenadyny, Samoa, Sao Tome and Principe, Arabia Saudyjska, Wyspy Salomona, Somalia, RPA, Surinam, Suazi, Tajlandia, Togo, Tonga, Uganda, Urugwaj, Vanuatu oraz Jemen.

Polski na liście nie ma…

Źródło: e-gaming review

Share

Skomentuj